Kiedyś na podwórku stały: trzepak, wysoki klon i ławka. Tylko tyle i aż tyle, aby zająć dziecięcy czas. Świat kręcił się właśnie tam. Kiedyś nikt nie myślał o siedzeniu w domu i wpatrywaniu się w telewizor. Innych zdobyczy elektroniki jeszcze nie było…

Dziś, życie dzieci wygląda zupełnie inaczej, bo świat dał im mnóstwo zabieraczy cennego czasu. Bywają dni, kiedy trudno je wygonić na dwór. Gdy przychodzi taki czas warto wrócić do zabaw z dzieciństwa i pokazać naszym dzieciom te zabawy, które kiedyś nam samym sprawiały frajdę. Letni czas sprzyja byciu razem i okazuje się, że niektóre zabawy się nie starzeją, bez względu na czas. Niech będzie to rodzinny powrót do przeszłości. Cudownej zabawy!

OTO 7 ZABAW NA LATO Z DZIECKIEM

 

1/ ZABAWA W CHOWANEGO LUB W PODCHODY

Aktywności, którym zawsze towarzyszy dreszczyk emocji. Zabawy w chowanego, chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba. Podchody to już większe przedsięwzięcie, choć kameralna wersja, w której grają tylko dwie osoby, także jest możliwa. Najwięcej frajdy jest jednak w grupach, z których jedna wyrusza pierwsza i pozostawia wskazówki i zadania do rozwiązania, a druga poszukując pierwszej ma za zadanie rozwiązać zagadki i wpaść na właściwy trop.

2/ GRA W KLASY

Zabawa, która zawsze się sprawdza – nawet w czasie deszczu. Wystarczy zadaszony taras,  kamień i kreda, którą rysujemy tzw. chłopka, czyli sześć takich samych kwadratów, a na ich końcu okrąg. Pola wypełniamy liczbami od 1 do 7. Chwytamy kamień w dłoń i próbujemy trafić nim w pole nr 1. Sprawa jest utrudniona ponieważ podczas rzutu stoimy tyłem do „klasy“. Gdy kamień wyląduje w odpowiednim kwadracie, autor rzutu na jednej nodze skacze do pola, na którym leży kamień. W okręgu staje w rozkroku, odwraca się i wraca na linię mety. Podczas skakania nie można się przewrócić ani zachwiać – wtedy tracimy kolejkę.

3/ PIESEK

Prosta gra dla trzech osób, której elementem niezbędnym jest piłka. W drodze losowania gracze wybierają osobę, która pełni rolę „środkowego“, tzw. pieska, którego zadaniem jest złapanie piłki, którą pozostała dwójka rzuca między sobą. Gdy środkowy przechwyci piłkę zmienia się z osobą, która ją rzucała.

4/ CIUCIUBABKA

Gra, w której potrzebujemy trochę miejsca i chustę. Osobie, która jest ciuciubabką zawiązujemy oczy, okręcamy ją kilka razy wokół własnej osi i zostawiamy. Pozostali gracze rozbiegają się na ograniczonym terenie. Uciekają, zaczepiają ciuciubabkę. Jeżeli zostaną złapani i rozpoznani, zajmują jej miejsce.

5/ KOLOROWE ŁAPKI

Jedna z moich ulubionych zabaw. Elementem koniecznym, aby się udała, jest powszechna zgoda na obecność kolorów wszędzie – na ubraniach, podłodze/tarasie/trawie/, stoliku, czasem także na ścianach. Dlatego warto kupić farby, które łatwo zmywają się wodą i nie pozostawiają plam. Zabawa polega na moczeniu lub malowaniu rąk farbą – można wymalować na nich konkretne wzory, a następnie na odbijaniu ich na dużym arkuszu papieru tworząc różne kształty. Frajda murowana, także dla rodziców.

6/ TWISTER

Gra ruchowa, w której może wziąć udział od 2 do 4 graczy. Całość odbywa się na macie, na której widnieją koła w różnych kolorach. Następujemy na nie ręką lub nogą – w zależności od wskazówek obracanej tarczy. Pozycje bywają naprawdę karkołomne, szczególnie, że nie można dotknąć maty łokciem, ani kolanem. Wygrywa ten, kto najdłużej zachowa równowagę.

7/ GRA W KOLORY

Zabawa pozwalająca także utrwalić nazwy kolorów i wyćwiczyć refleks. Polega na tym, że osoba rzucająca piłkę siada na przeciw pozostałych graczy. Każdemu z nich rzuca piłkę mówiąc przy tym nazwę koloru. Gracze łapią piłkę i odrzucają. Gdy prowadzący wymieni kolor „czarny” piłki złapać nie można. Ten, kto ją złapie, zostaje prowadzącym.

To tylko kilka propozycji na spędzenie radosnego czasu razem z dziećmi. Najważniejsze to wyjść z domu i dać się ponieść chwili. Być może to nasze dzieci pokażą na coś, czego jeszcze nie znamy…

 

Autor: Monika Konda

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ