Zgodzicie się, że Święta po pierwsze pięknie pachną, a po drugie nieziemsko smakują? Każdy z Nas ma swoje Świąteczne smaki, swoje zapachy, swoje tradycje i z niecierpliwością wyczekujemy tego Magicznego Czasu.

Mak to jeden z takich smaków. Kutia, seromakowiec czy zawijaniec z makiem to słodkości okraszone największą tradycją. Dzisiaj proponujemy Wam małą wariację makową – tartę makową z bezą. Wygląda pięknie i bez wątpienia zaskoczy Waszych gości!

 

Składniki:

Na spód:

1 szklanka mąki orkiszowej

2 łyżki masła klarowanego

¼ – 1/3 szklanki mleka migdałowego

2 łyżki cukru

1 łyżka kakao

1 żółtko

Na masę:

800 g masy makowej

Garść orzechów

3 łyżki kaszy manny

1 żółtko

 

Na bezę:

3 białka

180 g drobnego cukru

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1 łyżka soku z cytryny

DSC_7172

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na spód umieszczamy w misce  i zagniatamy ciasto. Zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki na 30 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy i układamy na formie do tarty wysmarowanej olejem. Nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, obciążamy (układamy na cieście papier do pieczenia a na niego wysypujemy np. groch) i pieczemy 10 minut. Po tym czasie usuwamy obciążenie i dopiekamy jeszcze 5 minut.  Wyjmujemy i studzimy. Masę makową mieszamy z resztą składników i układamy na podpieczony spód. Białka ubijamy w misce, kiedy się spienią i zaczną sztywnieć dodajemy powoli cukier – najlepiej do 1 łyżce. Ubijamy do momentu aż masa będzie bardzo sztywna a cukier się rozpuści. Pod koniec dodajemy mąkę oraz sok z cytryny i po chwili kończymy ubijanie. Wykładamy gotową masę na makowe nadzienie i pieczemy ok. 30 minut w 170 stopniach. Uważamy by beza za bardzo się nie zarumieniła.

Tekst i zdjęcia: Ewelina Szkutnik

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ