O MATKO I CÓRKO! / ROZMOWA Z ANNĄ HAZE

Czy ta jedyna w swoim rodzaju relacja może być cudowna? A może cudem jest, gdy jakoś udaje się dogadać? Zwłaszcza, gdy córka rośnie i przestaje bezkrytycznie wpatrywać się w matkę… 

O niezwykłym związku między matką i córką rozmawia Hanna Pietrzak-Trzcińska, w najnowszym numerze magazynu Mint.

***

MAMA ANNA: Swój świat pokazuje na Instagramie / @hakauuka 

Matka, córka, siostra, przyjaciółka. Zakochana w Skandynawii i stylu nordyckim. Uwielbia targi staroci, polski handmade, naturalne kosmetyki i drewno. Lubi inspirować innych, dlatego pod nickiem „hakauuka” prowadzi na Instagramie profil, w którym pokazuje kawałek swojego życia oraz wiele pięknych i wyjątkowych produktów bardzo zdolnych mam.

CÓRKA MARYSIA: Żywiołowa 3,5-latka zakochana w swojej mamie, balecie i szmacianych pajacykach. Niezwykle wrażliwa i uczuciowa. Jak pichcenie w kuchni, to tylko z babcią Jolą. A najlepszy plan na sobotę? Zakupy w galerii.

O matko i córko!
Córka: body Klamerka_for_kids, spódnica Z metra cięte, spinka Pokka_accessories, Mama: sweter Less is More​

Jak oceniasz swoją relację z mamą? Czy uważasz, że ma ona wpływ na Twoje stosunki z córką?

Z mamą mam bardzo dobrą relację. Samotne macierzyństwo sprawiło, że moja Mama całą swoją uwagę i miłość skupiła na mnie i na moich trzech siostrach. Życie nie głaskało jej po głowie, a mimo to dostałam od niej dużo szacunku i zrozumienia. Jestem pewna, że dzięki temu potrafię teraz iść przez życie z pewnością siebie, realizując się jako kobieta. Myślę, że więź, którą każda z nas ma ze swoją mamą, ma ogromny wpływ na późniejsze relacje, jakie nawiążemy z naszymi córkami. To od Mamy uczymy się, jak być kobietą, jak dbać o siebie, jak żyć.

Co jest najtrudniejsze, a co najpiękniejsze w byciu matką córki?

Bycie matką córki to strasznie trudne zadanie. W słowie „matka” zamknięte jest wszystko to, co jest w życiu najpiękniejsze, ale i najtrudniejsze. Ona jest moją małą, najważniejszą na świecie, najukochańszą, najcudowniejszą, najpiękniejszą córeczką. Każda matka tak powinna myśleć o swoim dziecku. Dziecko to dar. I czasami boję się, że to moje emocjonalnie podejście zgubi mnie gdzieś po drodze, kiedy ona będzie starsza, świadoma tego bezgranicznego zaufania, jakim ją darzę. A to jest jednak taki spacer po linie. Nad przepaścią. Boję się, że mogę coś przeoczyć i nie będę potrafiła wychować jej na silną, niezależną kobietę. To są takie obawy, które dotyczą naszej przyszłości, na razie jednak trzymam ją mocno w ramionach i dbam o to, aby była szczęśliwa. Najpiękniejszy w byciu jej mamą jest ten nasz wspólny świat, te same sukienki, dzielenie się szminką, dziewczyńskie rozmowy i chichoty pod kołdrą; ta odpowiedzialność za kształtowanie jej osobowości. To, że jestem dla niej najważniejszą osobą na świecie, sprawia, że walczę o swoje marzenia, bo wierzę, że szczęśliwa matka to szczęśliwa córka.

Czy widzisz w córce siebie, czy raczej czujesz, że jest zupełnie inną osobą?

Jaka matka, taka córka! Co dzień z uśmiechem podziwiam tę małą dziewczynkę wpatrzoną we mnie jak w lustro. Widzę w niej siebie. Widzę, jak bardzo zależy jej na tym, aby być taką jak ja. Patrzy na mój ubiór, słucha, jak się wysławiam, obserwuje, co lubię, jak się odnoszę do innych, jak dbam o siebie czy o porządek w naszym domu. Nieraz muszę stłumić w sobie śmiech, kiedy całkiem poważnie, z grymasem mówi, że z chęcią pomalowałaby swoje łóżko na inny kolor, aby nadać mu trochę charakteru! Zupełnie, jakbym siebie widziała (śmiech). Za każdym razem, kiedy jej bracia wychodzą z domu, sprawdza, czy mają czapki i czy zabrali do szkoły drugie śniadanie… Rozczula mnie tym bardzo.

O matko i córko!
Córka: sukienka Aqademia, Mama: bluzka Less is More
O matko i córko!
Córka: sukienka boho_chic, Mama: sukienka Bambolina Women
O matko i córko!
Po lewej: Córka – sukienka Aqademia, Mama – sukienka Bambolina Women Po prawej: Córka: sukienka i kamizelka Aqademia, Mama sweter Less is More

 


 Zdjęcie główne / stylizacja: Szycie jak z nut

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ