TO DO LIST, CZYLI JAK WYZNACZAĆ PRIORYTETY PODCZAS PLANOWANIA

Dobra organizacja to podstawa szczęśliwego życia. Co jednak zrobić, by nie oszaleć od nadmiaru obowiązków, a jednocześnie nauczyć się maksymalnego wykorzystywania 24 godzin? Rozwiązaniem staje się umiejętność określania własnych priorytetów, tworzenie TO DO LIST i zdolność powiedzenia sobie – „odpuszczam”.

***

Mamą jest się przez całą dobę, należy jednak zadać sobie pytanie, czy chcesz być mamą, która cały czas jest niewyspana, zakompleksiona i która dąży do ideału „perfekcyjnej pani domu”, czy może mamą, która ma czas dla dziecka, męża, ale również dla siebie, dzięki czemu jest zadbana i szczęśliwa? Jeśli opcja numer dwa wydaje Ci się niewykonalna, to znaczy, że Twoje priorytety nie są odpowiednio określone.

To do list

BĄDŹ DLA SIEBIE WYROZUMIAŁA

Każda z nas boryka się z przerastającymi nas ambicjami. Ile razy martwiłaś się, myśląc: „co pomyśli o mnie teściowa, która przychodząc z wizytą, zobaczy nieposprzątany dom?”, „Chrzestna chce odwiedzić malucha, muszę przygotować trzy rodzaje ciast i obiad z dwóch dań. Nikt przecież nie może zwątpić w to, że jestem dobrą gospodynią”, „Boże! Już południe, a ja jeszcze nie zaczęłam gotować obiadu”. Te wszystkie myśli sprawiają, że zamiast cieszyć się chwilą, cały czas martwimy się o to, że nie zdążymy czegoś zrobić. Tymczasem, musimy zrozumieć, że nie jesteśmy maszynką do wykonywania obowiązków, lecz kobietą, która ma prawo do słabości, która może być zmęczona i która musi mierzyć siły na zamiary.

SZCZĘŚLIWA MAMA TO SZCZĘŚLIWE DZIECKO

Lista rzeczy do wykonania zawsze kojarzy się nam z masą obowiązków. Słusznie, ale kto powiedział, że obowiązki nie mogą być przyjemnością? Tworząc „TO DO LIST”, pamiętaj o uwzględnieniu w niej codziennego czasu dla siebie. Wygospodarowanie 30 minut na drzemkę lub przeczytanie kolejnego rozdziału ulubionej książki, nie musi być niewykonalne. Pozwól samej sobie na relaks i traktuj czas dla siebie, jako jeden z ważniejszych obowiązków do wykonania. Mama, która zaspokoi własne potrzeby, będzie w stanie lepiej zaspokajać potrzeby dziecka i będzie bardziej uważna i skupiona przez resztę dnia.

TU I TERAZ

Wypełniając obowiązki z „TO DO LIST”, musimy pamiętać, że jako wykonane możemy oznaczyć jedynie te, które wykonałyśmy z pełnym zaangażowaniem. Czas spędzony z dzieckiem, w którym zastanawiamy się, co ugotować na obiad lub, gdzie podziała się moja sukienka, której szukam od wczoraj, nie jest czasem spędzonym z dzieckiem. Psycholodzy twierdzą, że dziecko, które nie poczuje, że poświęcasz mu całą uwagę podczas zabawy, będzie jej potrzebowało w zwiększonej ilości przez resztę dnia. Maluch, który wie, że jest dla ciebie najważniejszy, poczuje się bezpiecznie i nie będzie Ci przeszkadzał na przykład przy gotowaniu obiadu, walcząc o Twoją uwagę.

DOBRA ORGANIZACJA

W całkowitym skupieniu na jednej określonej czynności z pewnością pomoże świadomość, że na wszystko mam wygospodarowany czas i że lista zadań nie przekracza moich możliwości. Tworząc ją, usiądź sobie spokojnie, gdy wszyscy już śpią i weź do ręki dwa kolorowe długopisy. Jednym, bardziej wyrazistym, zapisuj priorytety (np. wizyta u lekarza, zapłacenie rachunków, „święte pół godziny dla siebie”). Innym, bardziej stonowanym kolorem, zapisz natomiast obowiązki, które mogą poczekać (np. umycie okien). W „TO DO LIST” staraj się umieszczać jak najdrobniejsze rzeczy, aby już na starcie nie zniechęcić się do ich wykonania. Przykładowo, gdy planujesz zapisać dziecko do przedszkola, podziel tę czynność na 3 dni. W pierwszym sprawdź oferty przedszkoli, w drugim przeczytaj opinię w internecie i omów to z mężem, a dopiero trzeciego dnia wypełnij formalności. Tak podzielone zadanie nie zajmie Ci wiele czasu, a Ty na pewno wykonasz je skrupulatniej.

Gdy dobrze zorganizujesz swój czas i wszystko zapiszesz np. w MaMa Kalendarzu, po czym umieścisz go w widocznym miejscu – na pewno o niczym nie zapomnisz. Kalendarz, zawierający przemyślaną „TO DO LIST”, odciąży Twoją głowę od ciągłego planowania i zastanawiania się, co jeszcze musisz zrobić. Bliscy zauważą, że jesteś o wiele spokojniejsza i lepiej zorganizowana, a Ty poczujesz, że wreszcie masz czas na wszystko.


Autor: Agata Kulak / Zdjęcia: Milena Mądrzak

2 KOMENTARZE

  1. Największym grzechem planowania jest… przecenianie swoich mozliwości! Frustracja gwarantowana. No i wieczny niedoczas. Porady dobre nie tylko dla mam 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ