CZY WYCHOWUJESZ WYSOKO WRAŻLIWE DZIECKO?

„Jest przewrażliwiona na swoim punkcie”, „ciągle płacze bez powodu”, „jest strasznie absorbujący”, „co za rozpieszczone dziecko”, „trafiła Ci się histeryczka”, „co on taki lękliwy” – czy zdarzyło Ci się słyszeć takie komentarze o Twoim dziecku? A może spotkałaś się z opinią, że jesteś niekonsekwentną i nadopiekuńczą mamą, która nie potrafi stawiać granic? Jeśli tak, to prawdopodobnie masz w domu wyjątkowego małego człowieka o wysokiej wrażliwości…

***

Wysoko wrażliwe dzieci (WWD) stanowią od piętnastu do dwudziestu procent wszystkich dzieci. Są wyjątkowe pod wieloma względami. Urodziły się z niezwykle czułym układem nerwowym, co niesie za sobą zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje. Wszystko odczuwają bardziej, mocniej, głębiej. Łatwo przytłoczyć je nadmiarem bodźców, wystraszyć nagłą zmianą. Przeszkadza im to, na co „zwyczajne” dziecko nawet nie zwróci uwagi: metka od koszulki, szum suszarki, pies szczekający za oknem, goście w domu, nowy zapach płynu do płukania, krzywe spojrzenie koleżanki, inna niż zwykle konsystencja kaszki… Wrażliwe dzieci mają dużo niższy próg stresu, dlatego opieka nad nimi jest dużo bardziej wymagająca.

„Pierwsze miesiące macierzyństwa to był jakiś koszmar. Córka płakała niemal bez przerwy, ciągle coś było nie tak, coś jej przeszkadzało. Była niezwykle absorbująca. Nie lubiła kąpieli, przewijania, nowych ubrań, źle reagowała na hałas i jakiekolwiek zmiany w otoczeniu. Nie pomagały mi komentarze sąsiadów, przechodniów na ulicy, a nawet znajomych czy rodziny – moje dziecko było uważane za płaczka i histeryczkę, a ja za niekompetentną mamę, która sobie nie radzi. Teraz jest dużo łatwiej, nauczyłam się postępować z córką w odpowiedni sposób, ale to wciąż wrażliwa dziewczynka, która wymaga dużej troski, cierpliwości i uwagi” – opowiada Magda, mama 5-letniej Asi.

„Większość rodziców wrażliwych dzieci, z którymi się zetknęłam, zwraca uwagę na to, że ogromną trudnością, z którą się mierzą, jest brak zrozumienia otoczenia. Czują się oceniani, nierzadko słyszą, że trudności dziecka wynikają z ich braku konsekwencji albo niekompetencji, co zupełnie mija się z prawdą. Zamiast wsparcia stykają się z ocenami i presją, żeby zrobili coś, by ich dziecko zachowywało się tak jak większość. Wrażliwość nie jest efektem nadopiekuńczości, a szorstkie traktowanie dziecka nie sprawi, że stanie się ono mniej wrażliwe” – tłumaczy Gosia Stańczyk, psycholog, dziennikarka, propagatorka rodzicielstwa bliskości, mama trójki dzieci, autorka bloga gosiastanczyk.pl.

CZYM JEST WYSOKA WRAŻLIWOŚĆ?

Wysoka wrażliwość jest cechą wrodzoną, uwarunkowaną neurologicznie wyższą pobudliwością komórek nerwowych. WWD przejawiają większą wrażliwość na trzech poziomach. Fizycznie, bo mocniej reagują na ból, dyskomfort, głód czy zmęczenie; emocjonalnie, ponieważ świetnie odczytują emocje innych, są niezwykle wyczulone na nastroje, łatwo przechodzą od śmiechu do płaczu oraz społecznie, bo nie lubią nagłych zmian, obcych ludzi, nowych miejsc, źle reagują na nadmiar bodźców.

Zbyt duża ilość bodźców sprawia, że wysoko wrażliwe dzieci stają się drażliwe, rozkojarzone, zmęczone. Mają trudności z wyciszeniem się i zasypianiem. Nie potrafią skupić się na swojej czynności, jeśli np. obok gra radio albo toczy się rozmowa. Są ostrożne, potrzebują więcej czasu, aby oswoić się z nową sytuacją lub osobą. Wszystko bardzo mocno przeżywają, są niezwykle wrażliwe na krytykę, zwrócenie uwagi czy konfliktowe sytuacje. Coś, co dla większości osób nie stanowi żadnego problemu, spowoduje, że wysoko wrażliwe dziecko szybko poczuje się przytłoczone i powie „dość”.

„Zosia to bardzo bystra, towarzyska dziewczynka. W przedszkolu świetnie się odnalazła w gronie rówieśników i jest tam bardzo lubiana, ale… wszystko bardzo mocno przeżywa po powrocie do domu. Często bywa rozdrażniona, widać, że musi odreagować nadmiar bodźców. Czasem wpada w histerię bez wyraźnego powodu. Nie lubi pośpiechu, presji czasu, kompletnie się gubi w takich sytuacjach. Na zwrócenie uwagi czy podniesiony głos reaguje płaczem i wycofaniem. Jest bardzo wrażliwa na światło, dźwięki, wiele zapachów. To mocno utrudnia codzienność i wymaga „gimnastykowania się” z naszej strony. Z drugiej strony jest niezwykle spostrzegawcza, zauważa to, na co nikt nie zwrócił uwagi, jest cudownie delikatna i naprawdę empatyczna wobec innych” – mówi Agnieszka, mama 3-letniej Zosi.

JAK WSPIERAĆ WYSOKO WRAŻLIWE DZIECKO?

Najważniejsze jest to, aby zaakceptować i uszanować to, jakie jest nasze dziecko. Wspierać, wzmacniać, nie zmieniać na siłę. Nie strofować za bujanie w obłokach, nie krytykować za nieśmiałość, nie zachęcać do tego, by było „twarde” czy nieczułe. Nie namawiać do aktywności czy działań, które wydają nam się słuszne i potrzebne, a dla dziecka są zwyczajnie stresujące. Przyjąć do wiadomości, że nawet jeśli wydaje nam się, iż dziecko przesadza w swoich reakcjach, może ono być na granicy wytrzymałości. Zaufać, że czuje to, co czuje. Postarać się mu pomóc wyciszyć i uspokoić. Wydaje się to proste, ale… wcale nie jest łatwe.


Autor: Paulina Hosaja

Zdjęcie: Designed by Freepik

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ