Jak zaplanować ogród?

Zastanawiasz się jak zaplanować ogród? Mam dla Ciebie sprawdzone rady, aby stworzyć domowy ogródek marzeń. To jak, zaczynamy?

Rozmowa z Darią Szarejko-Worobiej z Pracowni Architektury Krajobrazu – Pastwisko.

jak zaplanować ogród

SKLEP

Od kiedy kupiliśmy dom zastanawiałam się jak zaplanować ogród, aby łączył funkcję przyjemne z pożytecznym. Oczywiście część przyjemna to strefa zabaw i relaksu, a pożyteczna to ta, w której są pyszności. Jednak jak zaplanować ogród, żeby nie porwać się z motyką na księżyc? Zapytałam o to Darię Szarejko-Worobiej, która jest architektem krajobrazu.

Jakie dałabyś mi trzy wskazówki na dobry start przygody z ogrodnictwem? Zastanawiam się jak zaplanować ogród.

DARIA: Po pierwsze, zacznij od pozytywnego nastawienia! Nie traktuj tego jak wyzwanie czy egzamin. To cudowna przygoda, doświadczanie czegoś naprawdę niezwykłego. Naprawdę nawet najwięksi niewzruszeni twardziele potrafią zmięknąć w ogrodzie. Szczególnie gdy widzą, że to wszystko na co „tyle wydaliśmy pieniędzy”, zaczyna kwitnąć, zwabiać owady, dawać owoce. Jeśli ogród jest dobrze zaplanowany, to obowiązki takie jak koszenie czy podlewanie mogą być przyjemnym oderwaniem się i wyciszeniem po dniu pracy za biurkiem. Moja druga rada to opanowanie. Daj sobie czas, jeśli nie znasz się na roślinach, nie czytałaś nic o ogrodach, czy też nie masz żadnych inspiracji, nie rzucaj się na początku marca do centrów ogrodniczych. To, co wtedy jest tam widoczne, to zimozielone iglaki. Wszystkie liściaste i byliny są jeszcze pod ziemią uśpione, albo nie puściły jeszcze  liści i nie zainteresują Cię. Co innego w okolicach czerwca – lipca. Wtedy jest bum na kupowanie hortensji, traw ozdobnych, piwonii. I wtedy nie ma już gdzie ich posadzić, bo wszystko obsadziliśmy w marcu tujami, świerkami, rododendronami i jałowcami płożącymi. Dlatego trzecią radą jest: przygotuj się. Przez cały sezon czytaj, pooglądaj programy ogrodnicze, jedź do szkółki w różnych porach roku, rób zdjęcia roślinom, aby przy zakupach kolejnej wiosny kupić „suche badyle”. Tylko wtedy będziesz wiedziała jak pięknie kwitnie i wygląda dana roślina za kilka miesięcy, a nie w marcu. Jeśli to dla Ciebie za duże wyzwanie, poradź się specjalisty. Ale pamiętaj też, że firmy ogrodnicze, a zakładające ogrody, to nie to samo co architekt krajobrazu. Mają często w ofercie projektowanie, ale zazwyczaj dalekie to jest od tego złożonego procesu. Tak jak urbaniści czy wnętrzarze, architekci krajobrazu również udzielają płatnych konsultacji, być może to Ci wystarczy na sam początek.

 

 

jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród

Czym kierować się mam przy wyborze roślin do ogrodu?

Najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: po co Ci ogród? Czemu ma służyć? Na jakie Twoje potrzeby ma odpowiadać? Często słyszę, że klienci chcą ogród łatwy w pielęgnacji, ale gdy proponuję im proste rabaty z krzewami, kręcą nosem pokazując inspiracje z internetu. Na zdjęciach widzę tam róże, byliny, naprawdę niełatwe w pielęgnacji, ale za to piękne, strzyżone regularnie żywopłoty itd. Nie ma ogrodów „bezobsługowych” jak niektórzy obiecują, tak jak nie ma domów bezobsługowych. To prawda, mamy sprzęty które nam to ułatwiają: zmywarka, roboty odkurzające, itp. I tak samo jest z ogrodem, aby pielęgnacja była łatwa, wymaga też drogich sprzętów, ogród to nie jest tańszy i łatwiejszy element naszej inwestycji. Też są roboty koszące, elektryczne nożyce. Jednak musisz sobie zdać sprawę z tego, że kupić dom, segment, mieszkanie z ogrodem to ta łatwiejsza część. Jego zaprojektowanie i wykonanie kosztuje często więcej niż projekt wnętrz i stolarka na zamówienie. Wracając do pytania: nie wychodźmy z założenia, że nie będziemy chcieli zajmować się ogrodem. Wybieraj to, co się nam podoba, ale nie pod wpływem impulsu w centrum ogrodniczym. Zapisz to, co Ci się podobało i poczytaj w domu jak się pielęgnuje te rośliny. Skoro tak bardzo kochasz róże, może się okazać, że z przyjemnością będziesz ich dopatrywać, tak samo jak świadomie kupiłaś niepraktyczne w sprzątaniu kafelki, ale byłaś na to gotowa ze względu na ich piękno. Nie traktuj ogrodu po macoszemu.

jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród

W jaki sposób mogę sprawdzić, czy ziemia w moim ogródku jest dogodna, czy też może wymaga specjalnych działań?

Możesz sama to sprawdzić po prostu kopiąc otwory w różnych miejscach. Sprawdzasz, czy ziemia jest luźna, sypka czy może zwięzła i kleista. Ściskając ją w dłoni rozpada się czy zbija? Jak pachnie? Jaki ma kolor? Jeśli chcesz sama to stwierdzić, musisz wrócić do wiedzy z lekcji przyrody lub szukać informacji w intrenecie. Teraz jest naprawdę dużo blogów, lub też kanałów wideo z poradnikami. Ale to czy masz piasek, glinę czy wręcz ił, to tylko część charakterystyki gleby. Inne to jej wilgotność czy odczyn: kwaśny, obojętny czy zasadowy. To wszystko składa się na warunki, które mogą sprzyjać Twoim roślinom, utrudniać lub wręcz uniemożliwi ich wzrost i rozwój. O ile te pierwsze kwestie możesz spróbować określić sama, o tyle te kolejne wymagają analiz, a nawet urządzeń. W trakcie konsultacji, architekt to wszystko sam sprawdza, zanim zacznie pracować nad projektem. Jeśli ziemia jest np. gliniasta możemy dobrać rośliny pod takie warunki. Jeśli bardzo zależy Ci na innych, które wymagają gleby lżejszej, luźniejszej, czy bardziej przepuszczalnej, wtedy musisz wzbogacić ją o piasek. Możesz to zastosować w postaci minimum: pod każdą sadzoną roślinę kopisz dużo większy dół i zaprawiasz go odpowiednią ziemią. Tak samo z trawnikiem, poprawiasz glebę w obszarze jego wysiewu. Ogród i jego projektowanie to dziedzina bardzo interdyscyplinarna i złożona, bardziej niż wydaje się większości posiadaczy ogrodów.

jak zaplanować ogród

Jakie rośliny sprawdzą się najlepiej dla rodziny, która chce mieć ogród, ale która ma dzieci nie może oddać się tylko pielęgnacji ogrodu?

Znowu wrócę do kwestii zastanowienia się, po co nam ogród. Ja nie posiadam dzieci, i to prawda jestem ciągle w ogrodzie, ale nie dlatego, że mam na to czas. To moje hobby, pasja i praca. Tak jak innych jazda na rowerze, czytanie – lub dzieci, choć też je uwielbiam! Nie mam czasu na kosmetyczkę, fryzjera wyjścia do restauracji, czytanie książek – ale tak wybrałam. Dlatego nie stawiałabym się w pozycji: mamy dzieci, więc nie mamy na nic czasu, a już na pewno na ogród. Może to właśnie ogród da Ci ten czas razem, pokaże co ważniejsze. Słyszę czasem takie opinie, że od kiedy rodzina przeniosła się z bloku do segmentu z malutkim ogródkiem, to w końcu na spokojnie rodzice mogą np.: posprzątać dom, bo dzieci w tym czasie bawią się w ogrodzie. Oczywiście chętnie też podleją rabatki w tym siebie nawzajem! Pamiętajmy, że często zapisujemy dzieci na drogie zajęcia dodatkowe z nauki uważności, sportowe, artystyczne, a możemy te umiejętności naturalnie przekazywać poprzez ogród. Praca z plasteliną i koralikami? Równie precyzyjne jest wypełnianie doniczek ziemią, sianie malutkich nasionek, czy też przesadzanie roślin. W międzyczasie na ręku usiądzie mucha lub motyl, zaświeci w oczy słońce, a za chwilę zaciemni niebo wielka chmura. Obleje stopy zimna woda z konewki… Najważniejsze byśmy podeszli do tego jako do doświadczenia. Z tych nasionek nie muszą wyrosnąć idealne roślinki. Ale to już kwestia wychowawcza, czy pozwalamy dzieciom doświadczać, czy zakazujemy czegoś, bo i tak trzeba będzie po nich poprawiać, czego nigdy nie rozumiałam. Moim zdaniem błędem jest stawiania na trawnik. Szczególnie w małych ogródkach. 30m2 to za mało na „boisko” do gry w piłkę, więc może wykorzystajmy je kreatywnie.

jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród

Zapisz się na MINTowy newsletter i odbierz PREZENT - Tygodniowy planner menu do druku

Dołącz do naszej społeczności i poczuj miętę do MINT! Nasz newsletter to gwarancja dobrych treści! Odbierz w prezencie Tygodniowy Planner Menu, bo to nowa jakość organizacji codzienności.

jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród

A jak wybierać zioła i owoce?

Jeśli chcesz, aby Twój ogród pomimo braku prawdziwych grządek, był też użytkowy, czyli dawał zioła lub owoce, nadal musisz nastawić się na choć minimalne prace pielęgnacyjne. Są zioła, które przezimują w ogrodzie czy donicach (oregano, mięta, melisa, rozmaryn) lub przy pierwszych zimniejszych nocach znikną (bazylia, kolendra). Możemy spróbować je wysiać wczesną wiosną w domu, a następnie rozsadzić pojedyncze roślinki lub kupić np. bazylię w sklepie spożywczym (taką w doniczce), skrócić ją o 1/3 i rozsadzić. Każda pojedynczą roślinę, łodyżkę, traktujemy jak pojedynczy krzaczek bazylii, dlatego z jednej takie kupionej bazylii w sklepie uzyskamy 10-15 roślin, i trzeba dać im przestrzeń. Jeśli chodzi o krzewy owocowe, popularne są borówki, jednak również wymagają cięcia, jak maliny. Nie wyrzucajmy krzaczków na wiosnę i nie kupujmy nowych. Po prostu poczytaj, pooglądaj w intrenecie filmiki jak to robić. Maliny głównie kupujemy owocujące na pędach jednorocznych, tych które urosły w danym roku, dlatego trzeba je co roku jesienią ścinać do zera. To często ludzi przeraża, że takie były duże, wysokie, ładne a teraz je ściąć? Więc tego nie robią, a w następnym roku z nich nic nie mają, nie zakwitły i nie owocowały. Kilka nowych pędów wypuszczą, ale to będzie znikoma ilość malin. Wdzięczne w uprawie są truskawki i poziomki. Jednak pamiętaj, że to taka codzienna mała przyjemność, bo z kilku krzaczków przetworów nie zrobimy.

 

Czego zdecydowanie w pielęgnacji ogrodu nie robić?

Uważam, że najczęstszym błędem jest mała cierpliwość. Kupując rośliny w pełni wzrostu w czerwcu, jesteśmy zdziwieni tym, że zamierają na zimę lub trzeba je ściąć. W marcu uważamy, że skoro jeszcze nie ma liści, to roślina umarła, wyrzucamy ją i kupujemy znów nowe. Dajmy sobie czas, aby nauczyć się roślin, które mamy w ogrodzie. Jak w każdej nowej dziedzinie: czytajmy, oglądajmy programy, których jest naprawdę wiele teraz w telewizji.

jak zaplanować ogród

Kiedy warto zasięgnąć porady projektanta ogrodu?

Wtedy, kiedy poczujemy, że to wszystko, co oglądamy w telewizji, mediach społecznościowych nie jest wystarczające. Są osoby, które mają od dziecka jakieś doświadczenia ogrodnicze z rodzinnych domów. Potrzeba im trochę inspiracji, ale wiedzą „jak to działa”. Może być im potrzebna ewentualnie usługa jednej, dwóch konsultacji. Jednak to wcale nie jest tak, że obserwowanie 3 znanych blogerów ogrodniczych i programów telewizyjnych daje odwagę do samodzielnego projektowania. To tak jak z programami rozrywkowymi czy kulinarnymi, dają inspirację do próbowania czegoś nowego, ale nie dają kompetencji i umiejętności do założenie zespołu czy restauracji. Naprawdę ogrodnictwo i architektura choć wydaje nam się łatwe, bo jest tak wokół dostępne, rośliny nas przecież otaczają – nie jest oczywiste. Ale ta mnogość programów i blogów ogrodniczych jest dobra, dają impuls, żeby spróbować i to jest świetne. Klienci potem świadomie mówią mi o konkretnych stylach, roślinach dzięki zasłyszanej wiedzy. Bardzo cieszy mnie coraz większa świadomość społeczeństwa w tych kwestiach. Coraz rzadziej zabieram z sobą na pierwsze spotkanie katalog roślin, bo wszyscy rozumiemy i wiemy o czym rozmawiamy – niesamowita zmiana! Więc jeśli sam trawnik nie jest dla nas wystarczający, mamy obraz ogrodu, który nam się spodobał z telewizji, internetu warto skonsultować to z projektantem lub żeby ujął w całość nasze potrzeby. Jeśli nie mamy żadnej wizji to warto wtedy umówić się chociaż na konsultację, aby otworzyć wyobraźnie na wachlarz możliwości. Zawsze staram się bodźcować klientów, wyciągnąć z nich nigdy niewypowiedziane na głos pragnienia. To ciekawe, kiedy małżeństwo opowiadając mi o tym czego chce, ze zdziwieniem spogląda na siebie, bo nigdy nie słyszeli wcześniej o sowich doznaniach w tej sferze. Żona mówi, że pamięta jak u babci nad rzeką rosły jakieś kwiaty, że je zbierała i to by jej przypominało tamte czasy. Mąż, który nigdy nie przejawiał większych zainteresowań roślinami, mówi, że w sumie z oknem w pracy ma „takie” drzewo, i zawsze na nie patrzy jak musi się zastanowić, lub odpocząć i czy można takie posadzić u nas?

jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród

Jak przygotować się do takiego spotkania?

Zacznij od tego, aby zastanowić się czego pragniesz. Co w przyrodzie Cię zachwyca, daje ukojenie lub przyjemność. Ale pamiętaj, że w przeciwieństwie do wnętrz, roślinność jest dynamiczna i możemy zawsze coś zmienić mniejszym nakładem prac i pieniędzy niż np. w zamawianej u stolarza na wymiar kuchni. Zawsze proszę o posiadane dokumenty związane z mieszkaniem czy domem i zasadami nałożonymi przez dewelopera, jeśli chodzi o zagospodarowanie terenów ogródków. Poproszę o dokumenty planistyczne, instalacji na terenie. Ale niezależnie od tego zawsze sama dokonuję pomiarów. Analizy nasłonecznienia, odczynu gleby jej stanu oczywiście wykonuje projektant. Najważniejsze to zastanowić się nad swoimi potrzebami, można przygotować inspiracje, które się nam spodobały z internetu, spisać ulubione rośliny. Na spotkaniu i tak zadaję szereg potań, aby dobrze zrozumieć potrzeby, pokaże różne rośliny, formy, rozwiązania materiałowe.

Masz pomysł na to jak zaszczepić w dzieciach miłość do uprawy roślin?

Myślę, że nie trzeba tego specjalnie robić. Posiadanie ogrodu, który mogą swobodnie eksplorować (nawet taki mały który ma zaledwie trzydzieści metrów kwadratowych) już jest dużym doznaniem. Dzieci nas naśladują, jeśli nie boimy się chodzić boso to i one tego spróbują. Jeśli z szacunkiem i zachwytem pochylamy się nad roślinami, kwiatami to i one nauczą się cieszyć z małych rzeczy. Jeśli wśród klientów czy znajomych słyszę o niechęci do ogrodu to zawsze ma to podłoże w przeszłości. Rodzice mieli duży ogród, gdzie do pracy w nim zmuszali dzieci. Mowa tu o niezbyt przyjemnych czynnościach i w dużej skali jak pielenie, zrywanie owoców nie na jednym krzaku, a kilkunastu czy kilkudziesięciu. Zamiast bawić się z rówieśnikami, co sobotę koszenie trawnika przez połowę dnia. Ale zapewne czytelnicy MINT doskonale zdają sobie sprawę z tego, że zmuszanie dzieci do naszego hobby czy pasji przynosi odwrotny skutek! Dajmy im po prostu szansę tego spróbować bez presji, tak samo jak tańca, malarstwa czy gry na pianinie. Mnie nikt nie zmuszał do pracy w ogrodzie, podlewania, pielenia. Tak naprawdę to towarzyszyłam tym pracom tylko. Babcia i rodzice to robili a ja się krzątałam, zrywałam kwiaty, warzywa do zjedzenia „na raz”. Czytałam książki w na hamaku w cieniu jabłoni. Czerpałam z tego same przyjemności, zero obowiązków. Nikt mi nie mówił „tak to można mieć ogród, ktoś robi a ty tylko kwiatki wąchasz i leżysz na skoszonym trawniczku”. Właśnie dlatego miałam czas pokochać przyrodę w pięknym ogrodzie, którego uprawa była pasją w tamtym momencie mojej rodziny i dzięki temu mam ochotę wyciskać siódme poty w swoim własnym.

Podpowiesz nam proszę jak skonstruować kalendarz pielęgnacji ogrodu ze względu na pory roku?

 

Warto założyć sobie zeszyt, w którym będziesz chociaż szkicowo oznaczać co i gdzie posadziłaś. Dla laika to za dużo informacji na raz, przy zakupie kilkunastu roślin. Gdy sadzimy, zachowuj dołączoną etykietę czy paszport rośliny, wklejaj do tego zeszytu żebyś zawsze mogła sobie przypomnieć nazwę i znaleźć w książkach czy intrenecie informację o pielęgnacji. Możesz wtedy sobie stworzyć tabelę czy listę. Pod każdą rośliną wypisz zasady pielęgnacji, termin cięcia, oraz nawożenia. To naprawdę istotne, jeśli chcesz cieszyć się pięknem tych roślin w przyszłości, a nie tylko w pierwszym roku po posadzeniu. Tym co zaraz w czerwcu będzie kusić w sklepach – to hortensje. Na razie w szkółkach są w połowie swojej objętości, pomału zaczynają zawiązywać kwiaty. Będą nas cieszyć aż do jesieni i cała zimę w zaschniętym stanie. W przypadku hortensji bukietowych (tak, są inne) jeśli na wiosnę nie zetniemy całych pędów (tych pięknych dużych które rosły cały rok) bardzo skąpo albo wcale nie zakwitnie latem. Musimy zawierzyć zasadom pielęgnacji gatunkowej. Oczywiście to wymaga poświęcenia czasu aby to zaplanować. Dobrą praktyką, którą ja stosuję jako projektant jest oddawanie klientom wraz z koncepcją i projektem nasadzeń – instrukcji sadzenia i pielęgnacji roślin. Dostoswanej pod dany projekt i potrzeby użytkowników. Ale to już zupełnie inny temat, pamiętajmy, że cena za projekt domu, wnętrza czy właśnie ogrodu z czegoś wynika. Można znaleźć w intrenecie gotowe niby uniwersalne projekty za ułamek ceny, lecz jakie mogą mieć zastosowanie do naszego miejsca, skoro rośliny nie pasują do nasłonecznienia i gleby? Można też spotkać oferty projektowania ogrodu na odległość na podstawie podesłanych zdjęć również za mniejszą kwotę. Nie wyobrażam sobie jak można dobrze zaprojektować ogród nie będąc w terenie, dlatego bądźmy ostrożni szukając tanich projektantów jak z resztą w przypadku każdej innej usługi.

jak zaplanować ogród
jak zaplanować ogród

Nasza przygoda z ogródkiem dopiero się zaczyna. Dzięki poradom Darii jestem mądrzejsza i głodna dalszej wiedzy. Dlatego z przyjemnością wzięłam udział w kursie organizowanym przez Zaradne Warsztaty ,,Domowy ogródek na balkonie lub parapecie”.

Nie mogę się doczekać tej ogródkowej przygody. Będę na pewno Ci pokazywać jak idą postępy w sadzeniu roślinek.

Dziękuję pięknie firmie Baziółka, za dostarczenie do naszego ogródka ziołowych cudów. Jeśli i Ty masz ochotę na te pyszności, możesz zakupić je z dostawą do domu – TU.

podobne artykuły

Rodzic Idealny

Zapisz się na newsletter

MINT MAGazyn online to lifestylowy serwis dla mam. To portal o pozytywnym macierzyństwie i szczęśliwym dzieciństwie. Zajrzyj do nas po codzienną dawkę inspiracji. Poczuj miętę do MINT!

Copyright MINT Project design SHABLON

Pin It on Pinterest

Udostępnij ten artykuł!

Podoba Ci się ten post? Podziel się z nim ze znajomymi i rodziną, udostępniając w wybranym medium.