Co spakować na weekendowy wyjazd rodzinny?

Realna lista mamy na wyjazd bez chaosu i zabierania połowy domu

Ochrona przeciwsłoneczna dla dzieci i niemowląt
SKLEP

Weekendowy wyjazd z dziećmi brzmi niewinnie. Dwie noce, mała torba, kilka rzeczy, przecież „to tylko weekend”. A potem nagle okazuje się, że w bagażu lądują kalosze, bluza na wszelki wypadek, trzy przekąski więcej, książeczka, ulubiony pluszak, mokre chusteczki, plasterki, ładowarka, coś na komary i krem z filtrem, bo pogoda w Polsce potrafi zmienić zdanie szybciej niż dziecko przy śniadaniu. I właśnie dlatego rodzinne pakowanie nie powinno być perfekcyjne. Powinno być realne. Nie chodzi o zabranie połowy domu. Chodzi o kilka mądrych rzeczy, które naprawdę ułatwiają życie poza domem: kiedy jest słońce, wiatr, chłodny wieczór, plama na bluzce, nagły głód albo skóra dziecka zaczyna reagować na wszystko naraz.

Lista mamy: rzeczy, które naprawdę warto spakować

Na weekendowy wyjazd rodzinny najlepiej działa zasada: mniej przypadkowych rzeczy, więcej tych, które rozwiązują konkretne problemy. W torbie powinny znaleźć się ubrania warstwowe, bo pogoda lubi niespodzianki, wygodne buty, zapasowe skarpetki, mała apteczka, przekąski, bidony z wodą, chusteczki, coś do zajęcia dziecka w drodze i kosmetyczka z absolutnymi podstawami.

W tej kosmetyczce powinien znaleźć się dobry krem ochronny SPF. I nie tylko latem. Podczas weekendu skóra dzieci i dorosłych jest wystawiona nie tylko na słońce, ale też na wiatr, chłód, wodę, piasek, mróz, zmianę temperatury i dłuższe przebywanie na zewnątrz. Dlatego najlepiej sprawdza się produkt, który chroni szerzej niż tylko „na plażę”.

SPF w rodzinnej kosmetyczce: dlaczego to nie jest produkt tylko na wakacje?

Wielu rodziców pamięta o SPF na plaży, ale już podczas weekendu za miastem, spaceru po lesie, wypadu nad jezioro czy zwiedzania miasta krem z filtrem często zostaje w domu. A skóra nie rozróżnia, czy jesteśmy na urlopie, czy „tylko na chwilę” wyszliśmy na dwie godziny. Szczególnie dziecięca skóra potrzebuje ochrony regularnej i dobrze dobranej. Jest cieńsza, bardziej wrażliwa i szybciej reaguje przesuszeniem, zaczerwienieniem albo podrażnieniem. Jeśli dziecko ma skórę atopową, bardzo suchą, reaktywną albo źle toleruje część klasycznych filtrów, wybór produktu robi się jeszcze ważniejszy. I właśnie wtedy warto mieć w kosmetyczce coś spokojnego, ochronnego i możliwego do stosowania u całej rodziny.

Emotopic Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+. Jeden krem do twarzy i ciała dla dzieci i dorosłych

Emotopic Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+ to produkt, który bardzo dobrze pasuje do rodzinnego pakowania, bo łączy dwie rzeczy, których rodzice szukają najczęściej: wysoką ochronę i delikatność dla skóry.

Ten dermokosmetyk jest przeznaczony do twarzy i ciała, dla dorosłych oraz dzieci od 1. dnia życia. To ważne, bo podczas weekendowego wyjazdu naprawdę nie zawsze chcemy zabierać osobny produkt dla każdego członka rodziny. Tu mamy jeden krem, który można zastosować u niemowlęcia, starszego dziecka i dorosłego, szczególnie wtedy, gdy skóra jest wrażliwa, atopowa, podatna na przesuszenie, alergie słoneczne albo źle reaguje na filtry chemiczne i zapachy. Formuła opiera się na 100% filtrach mineralnych. W praktyce oznacza to, że krem działa jak ochronna warstwa na skórze, odbija i rozprasza promienie UVA oraz UVB. Dla rodzica najważniejsze jest jednak to, że produkt został opracowany z myślą o skórze wymagającej i delikatnej. Nie zostawia lepkiej warstwy, nie brudzi ubrań i nie powinien zapychać porów, co przy kremach mineralnych nie zawsze jest oczywiste. W składzie pojawiają się olej konopny i olej canola, które pomagają wzmacniać barierę ochronną skóry oraz ograniczać uczucie suchości, napięcia, szorstkości czy swędzenia. To szczególnie ważne podczas wyjazdów, kiedy skóra dziecka ma kontakt z nową wodą, wiatrem, słońcem, piaskiem, trawą, basenem albo nagłą zmianą temperatury.

To nie jest kosmetyk „dla efektu glow”. To raczej rodzinny produkt bezpieczeństwa taki, który pakujesz, bo wiesz, że może uratować komfort skóry w wielu sytuacjach.

Rodzinna kosmetyczka na wyjazd
Ochrona przeciwsłoneczna dla dzieci i niemowląt

Jak nakładać krem mineralny SPF, żeby miał sens?

Nie chcesz przeliczać SPF-u na łyżeczki, możesz użyć prostej zasady „na palce”. Na twarz dziecka zwykle warto przyjąć mniej więcej dwa cienkie paski kremu wyciśnięte na dwa palce dorosłego: wskazujący i środkowy. Przy niemowlęciu ilość oczywiście dopasowujemy do wielkości skóry, ale zasada pozostaje ta sama: kremu ma być na tyle dużo, żeby dało się równomiernie pokryć całą odsłoniętą powierzchnię, a nie tylko „dotknąć” skóry. Na twarz dorosłego dobrze sprawdza się klasyczna zasada dwóch palców kremu. Na szyję i dekolt warto dołożyć kolejne dwa paski. Na ręce, nogi i tułów krem nakładamy obficie, sekcja po sekcji, tak aby nie zostawiać nie posmarowanych miejsc.

Najlepiej zrobić to około 15–20 minut przed wyjściem. Przy dzieciach naprawdę warto posmarować skórę jeszcze w domu, zanim pojawi się plac zabaw, piasek, rower albo pierwsze „mamo, już idziemy?”. Aplikację trzeba powtarzać mniej więcej co 2 godziny oraz zawsze po kąpieli, intensywnym spoceniu się albo wytarciu skóry ręcznikiem.

Co jeszcze spakować, żeby weekend był mniej nerwowy?

Poza SPF-em warto mieć w torbie kilka rzeczy, które często ratują sytuację. Zapasowe ubranie dla dziecka nawet wtedy, gdy „na pewno się nie pobrudzi”. Bluzę lub cienką kurtkę, bo wieczorem nad wodą temperatura potrafi spaść szybciej, niż się spodziewamy. Małą apteczkę z plastrami, preparatem do dezynfekcji i czymś na ukąszenia. Mokre chusteczki, worki na brudne ubrania i przekąski, które nie rozpadną się po pięciu minutach w plecaku. Dobrze sprawdzają się też mini rytuały: jedna mała torba „pod ręką” do samochodu, w której są woda, chusteczki, krem SPF, przekąska i bluza. Dzięki temu nie trzeba rozpakowywać całego bagażnika po 40 minutach drogi. Weekend z dziećmi rzadko wygląda jak z katalogu hoteli butikowych. Częściej jest trochę piasku w butach, trochę plam na bluzkach i pytanie „daleko jeszcze?” zadane dwanaście razy. Ale dobrze spakowana torba naprawdę potrafi zmienić atmosferę wyjazdu.

Mineralny krem SPF dla dzieci i dorosłych
Krem SPF dla całej rodziny w wakacyjnej torbie

Realna lista mamy na weekendowy wyjazd

Najlepsza lista to taka, z której naprawdę korzystasz. W praktyce warto spakować ubrania na zmianę, wygodne buty, piżamę, kosmetyczkę z podstawami, szczoteczki, małą apteczkę, chusteczki, bidony, przekąski, ładowarki, coś do zajęcia dziecka w podróży, worek na mokre lub brudne rzeczy oraz krem SPF, który może być używany przez całą rodzinę. Jeśli dziecko ma skórę wrażliwą albo atopową, dobry krem ochronny nie jest dodatkiem. Jest jednym z tych produktów, które dają spokój. Bo kiedy skóra zaczyna reagować, swędzieć, czerwienić się albo przesuszać, weekend potrafi bardzo szybko stracić swoją lekkość. I właśnie dlatego w rodzinnej kosmetyczce warto mieć produkt, który nie tylko chroni przed słońcem, ale też wspiera skórę wtedy, gdy mierzy się z wiatrem, chłodem, wodą i zmianą otoczenia.

Weekend rodzinny bez pakowania połowy domu

Najlepsze rodzinne pakowanie nie polega na tym, żeby zabrać wszystko. Polega na tym, żeby zabrać rzeczy, które naprawdę rozwiązują problemy. Dobry SPF. Zapasowe ubranie. Woda. Przekąska. Coś na nagłe „nudzi mi się”. I kilka produktów, które dają rodzicowi poczucie, że nawet jeśli pogoda się zmieni, dziecko się ubrudzi, a plan dnia rozsypie po drodze, nadal mamy sytuację pod kontrolą. Bo weekendowy wyjazd z rodziną nie musi być perfekcyjnie spakowany. Wystarczy, że będzie spakowany mądrze.

Artykuł powstał we współpracy z marką Dr Irena Eris

Zapisz się na MINTowy newsletter i odbierz PREZENT - Pomysły na kreatywne zabawy na CAŁY MIESIĄC!

Dołącz do naszej społeczności i poczuj miętę do MINT! Nasz newsletter to gwarancja dobrych treści! Odbierz w prezencie 30 kreatywnych pomysłów na zabawy z dzieckiem, bo to nowa jakość czasu z dzieckiem.

podobne artykuły

mintmag-magazyn-dla-mam-tickless

Zapisz się na newsletter

MINT MAGazyn online to lifestylowy serwis dla mam. To portal o pozytywnym macierzyństwie i szczęśliwym dzieciństwie. Zajrzyj do nas po codzienną dawkę inspiracji. Poczuj miętę do MINT!

Copyright MINT Project design SHABLON

Pin It on Pinterest

Udostępnij ten artykuł!

Podoba Ci się ten post? Podziel się z nim ze znajomymi i rodziną, udostępniając w wybranym medium.