7 powodów, dla których warto zaszczepić w dziecku miłość do sztuki

Czy warto w naszym dziecku zaszczepić miłość do sztuki? Damy Ci aż 7 powodów na  TAK.

Autor:  MAGDALENA LESZNER-SKRZECZ

Zdjęcia: MAGAZYN MINT

milość do sztuki

SKLEP

„Każde dziecko jest artystą. Zdolność polega na tym, by nadal pozostało artystą, gdy dorośnie”

Pablo Picasso

Na pewno niejednokrotnie słyszałaś te słowa. Wielki malarz, który przeszedł przez wszystkie etapy twórczości. Wciąż eksperymentował i ulepszał swój warsztat, bo sztuka dla niego stanowiła codzienność. Była powietrzem, którym oddychał. Jego natura dziecka artysty nigdy nie zgasła…

A czy my umiemy zaszczepić w naszym dziecku bakcyla sztuki? Czy w dzisiejszym, mocno zinformatyzowanym i konsumpcyjnym świecie, nasze pociechy potrzebują artystycznych bodźców?

Jako historyk sztuki starałam się przekazywać miłość do sztuki moim dzieciom. Karmiłam ich malarstwem zakrapianym gotycką architekturą oraz secesyjnym rzemiosłem. I tak – uważam, że jest to niesłychanie istotne, niezwykle potrzebne. Szczególnie teraz, gdy komputery, komórki, tablety opanowały naszą codzienność.

Dlaczego? Porozmawiajmy o 7 powodach, dla których warto zaszczepić w dziecku miłość do sztuki

1. Wspólne spędzanie czasu

Tego punktu, chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Każda chwila z dzieckiem jest niezapomniana. Wyjście do galerii  czy muzeum wcale nie musi być nudne. Możemy przy tym naprawdę bardzo fajnie się wspólnie bawić. Dzisiejsze miejsca kultury nie są już tymi, które pamiętamy z lat 80 – tych ubiegłego wieku. W tej chwili są one obiektami multimedialnymi, gdzie wiedzę o zabytkach przekazuje się w wieloraki sposób, dostosowany do wieku obserwatora. Może teraz z racji pandemii było nam ciężej je odwiedzać, ale mamy książki, a nawet internet, gdzie sztukę można znaleźć (prawie większość muzeów na świecie uruchomiło na czas pandemii swoje zbiory online). Dzieci kochają kolorowe obrazki, a gdzie je możemy znaleźć, jak nie w albumach o sztuce i galeriach.

2. Poczucie estetyki

Artyści tworząc swe rzeźby, obrazy czy też duże formy architektury muszą posiadać ogrom wiedzy. To nigdy nie jest tak, że przychodzi coś łatwo. Ich doświadczenie, godziny ćwiczeń ręki, zasady sztuki, poczucie harmonii, a także ich wrażliwość oddana jest w każdym gotowym dziele. Oglądając z dzieckiem greckie rzeźby przekazujemy mu wiedzę o proporcjach, patrząc na renesansowe freski – uczymy łączyć kolory, będąc w pałacach ćwiczymy z nim istnienie w przestrzeni. Dlaczego? By nasze dziecko oglądając bajkę czy film umiało rozpoznać piękno. By wchodząc do obiektu umiało ocenić jego walory. Nawet tworząc swój najbliższy dom, wnętrze, image miało świadomość i poczucie estetyki. Bo estetyka to piękno, którego niejednokrotnie brakuje w dzisiejszych czasach. Filmy, gry video, komiksy zaburzyły w dzieciach poczucie ładu. Warto sięgnąć do źródła i odnaleźć z nim prawdziwą harmonię.

3. Uwrażliwianie na kolor, fakturę a miłość do sztuki

Praca z dziełem czyli obserwacja, opowiadanie, cała historia to uwrażliwianie dziecka na te elementy, które tworzą sztukę.  Media, na których dziś jest podawana zmieniła formę, ale to nie znaczy, że nie możemy nadal pokazywać różnorodności. Nostalgiczny błękit będzie inaczej wyglądać na płótnie aniżeli w witrażowym szkle. Zaprezentuje się w innej odmianie przy ciepłych barwach wokół siebie niż w zimnych tonacjach. Faktura farby położonej z pietyzmem da inne odczucia niż rzucona w ekspresyjnym szale. Umiejętność łączenia różnorodnych kolorów czy faktur nie jest łatwa. To wymaga ćwiczeń, ale zobaczycie, że po takich lekcjach Wasze dziewczynki już nie będą wybierać tylko różu, a synowie nie narzucą na siebie wielobarwnych koszulek.

miłość do sztuki
miłość do sztuki

4. Nauka historii, matematyki, polskiego..

Dzieła sztuki nie żyją same w sobie. Zawsze jest autor i odbiorca. Dzięki zabawie z nią możemy uczyć nasze pociechy historii (wystarczy obejrzeć dzieła historyczne), matematyki (renesans włoski jest do tego idealny), polskiego (kłania się nasza rodzima historia sztuki XIX czy początku XX wieku), a nawet chemii czy geografii (opowieści o tym, jak powstają farby, skąd wziąć surowce na nie i jak można je zrobić w domu będą idealne dla młodych chemików). Dzieci o wiele szybciej zapamiętują trudne słowa, zagadnienia, a nawet daty, jeśli dodamy do nich obrazy. I tu przechodzimy do kolejnego punktu.

5. Ćwiczenie pamięci

Powtarzajcie z dzieckiem swoje opowieści i rozmowy o sztuce. Jeśli w weekend odwiedziliście muzeum, to spytajcie go za kilka dni o jakiś obraz, który razem oglądaliście. A może widzieliście bajkę, w której prezentowany był jakiś ważny zabytek? (choćby najbardziej popularny zamek Disneya – to w rzeczywistości Zamek Neuschwanstein króla bawarskiego Ludwika II Wittelsbacha ). Warto wtedy zagrać z dzieckiem w grę pamięciową. W tej chwili spotykamy się codziennie ze słynnymi dziełami, które są przetworzone na wiele sposobów (koszulki ze słonecznikami Van Gogha, kubeczki z Pocałunkiem Klimta etc.)  Czy słusznie? To już temat na inny artykuł, ale warto uświadomić dziecko, że to prawdziwe dzieło sztuki istnieje, a Van Gogh to realna postać. Dobrze będzie, jeśli jako dorosły człowiek skojarzy konkretnego twórcę z epoką, a nie gadżetem.

Zapisz się na MINTowy newsletter i odbierz PREZENT - Tygodniowy planner menu do druku

Dołącz do naszej społeczności i poczuj miętę do MINT! Nasz newsletter to gwarancja dobrych treści! Odbierz w prezencie Tygodniowy Planner Menu, bo to nowa jakość organizacji codzienności.

miłość do sztuki
miłość do sztuki

6. Rozwijanie wyobraźni

To jest najprzyjemniejsze. Odwiedzając muzea, galerie, zabytki zawsze najpierw pytam swoje dzieci co widzą, z czym im się to kojarzy, czy jaką historię możemy do tego ułożyć. Dziecko ma niesamowicie ogromną wyobraźnię. Jaskinia w Lascaux to opowieść na pół dnia. Nawet minimal art, gdzie mamy dwa kolory i jeden punkt, może być niezwykła opowieścią. Zagrajmy w  grę w skojarzenia – jakiś atrybut, z którym widzimy bohatera obrazu, krajobrazy angielskich pejzażystów, egipskie piramidy. Takie wymyślone opowieści mogą być niezwykłym początkiem dalszego odkrywania świata sztuki. A z taką wyobraźnią nie groźna im będzie nauka w szkole.

7. Rozwijanie postawy twórczej oraz własnej ekspresji

Tak jak mawiał Picasso ,,Trzeba pielęgnować w dziecku poczucie artystyczne„. Jak dobrze wiecie z własnych obserwacji, nasze pociechy najlepiej bawią się, gdy same coś stworzą i to zazwyczaj z przedmiotów, które nam wydają się najbardziej błahe. Biżuteria z makaronu, dom dla ślimaków z pudełek po butach, tor przeszkód z naczyń kuchennych itd. Nie ograniczajmy ich. Kiedy już pokażemy im trochę sztuki, to pozwólmy na eksperymenty. Kupmy różne rodzaje farb, plasteliny, kartony. Sklepy uginają się od produktów artystycznych. Im więcej im pozwolimy, tym lepiej to wykorzystają w przyszłości. Wszelka forma sztuki otwiera umysł na nowe doznania i wrażenia. Wykorzystajmy ich energię, radość, naturalną, artystyczną potrzebę tworzenia. Każde z tych działań przyniesie wspaniałe efekty.

A jak Ty zaszczepiasz w swoim dziecku miłość do sztuki? Masz na to swój pomysł? Ciekawe jesteśmy Twoich idei, prób i działań. Podzielisz się nimi z nami?

MAGDALENA LESZNER-SKRZECZ  – absolwentka historii sztuki. Autorka kilku publikacji książkowych. Współpracuje z magazynami i portalami pisząc artykuły z zakresu sztuki oraz kultury. Prowadzi portal France & Style, gdzie dzieli się swą wiedzą oraz miłością do Francji – kraju cudownego malarstwa, nieziemskich katedr, nieograniczonej przyrody. Na co dzień kontempluje piękno sztuki i literatury, które pragnie przekazać swoim dzieciom oraz czytelnikom.

Zajrzyj do Magdy i rozkochaj się w sztuce:

Facebook

Instagram

podobne artykuły

Rodzic Idealny

Zapisz się na newsletter

MINT MAGazyn online to lifestylowy serwis dla mam. To portal o pozytywnym macierzyństwie i szczęśliwym dzieciństwie. Zajrzyj do nas po codzienną dawkę inspiracji. Poczuj miętę do MINT!

Copyright MINT Project design SHABLON

Pin It on Pinterest

Udostępnij ten artykuł!

Podoba Ci się ten post? Podziel się z nim ze znajomymi i rodziną, udostępniając w wybranym medium.