Kiedy zwykłe zadanie domowe zamienia się w wielką przygodę, a ciekawość dzieci rośnie szybciej niż gwiazdy na nocnym niebie.
Są takie książki, które pachną dzieciństwem, spokojem i poczuciem, że świat jest większy, piękniejszy i bardziej tajemniczy, niż nam się wydaje na co dzień. Tak działa „Myszonek i niesamowity wszechświat” — nowość od wydawnictwa Filia, kolejna część uwielbianego cyklu Rikki Jäntti, tym razem skierowana do nieco starszych czytelników, którzy zaczynają odkrywać świat już nie tylko przez zabawę, ale i poprzez… szkolne zadania.
A zadanie Myszonka nie jest byle jakie: ma poznać planety, gwiazdy, odległości, które nie mieszczą się w małych głowach, i tajemnice, które fascynują nawet dorosłych. A jak to bywa u Myszonka — wszystko wymyka się w najpiękniejszy możliwy sposób spod kontroli.
Kosmos zaczyna się tam, gdzie kończy się „muszę odrobić lekcje”
Myszonek dostaje w szkole zadanie dotyczące planet. Z pozoru zwykłe. Ale jak tu w kilku zdaniach opisać Marsa, gwiazdy i to, jak daleko od nas znajdują się ziemskie sąsiedztwa, skoro kosmos jest większy niż wszystko, co Myszonek do tej pory widział?
I tu zaczyna się historia, którą pokochają dzieci: pełna pytań, małych odkryć i tego cudownego dziecięcego poczucia, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko ma się obok wyobraźnię, mamę, dziadka i garść ciekawskich przyjaciół.
To książka, którą dzieci czytają z iskrą w oczach — bo przenosi ich z pokoju, w którym leżą kredki i zeszyty, prosto w przestrzeń, gdzie nie ma granic.
Idealna seria dla dzieci, które… rosną
Myszonek jest bardziej „szkolny” niż w poprzednich częściach. Trochę dojrzalszy, trochę bardziej samodzielny, trochę bardziej gotowy, by stawiać czoła światu — ale wciąż sobą: zabawnym, spontanicznym, wrażliwym i bardzo bliskim dziecięcej codzienności.
To właśnie dlatego ta odsłona serii:
-
świetnie sprawdzi się jako pierwsza książka do samodzielnego czytania,
-
trafi do dzieci w wieku wczesnoszkolnym,
-
inspiruje do zadawania pytań (czasem wielu pytań… bardzo wielu pytań),
-
zachęca do sięgania po kolejne historie.
A to, co najważniejsze: książka pozwala dzieciom poczuć dumę, że same mogą zrozumieć coś tak dużego jak Wszechświat. Nawet jeśli wciąż brzmi to dla nich jak magiczne słowo.
Humor, mądrość i lekkość — w najlepszym wydaniu
Rikka Jäntti znowu zrobiła to, co robi najlepiej: opowiedziała historię, która bawi, uczy, a jednocześnie koi. Tu nie ma „przeładowania wiedzą”. Wszechświat nie przytłacza — on zaprasza.
Tekst jest lekki, ilustracje czułe i charakterystyczne, a całość prowadzi młodego czytelnika jak kosmiczna wycieczka, z której wraca się mądrzejszym, ale też szczęśliwszym.
To książka, która pomaga dzieciom zrozumieć świat, a rodzicom… odetchnąć, bo oto mają historię, która jest bezpieczna, ciepła i wartościowa.
Dla kogo jest ta książka?
Dla dzieci, które:
-
zaczynają przygodę z samodzielnym czytaniem,
-
interesują się kosmosem (lub nie wiedzą jeszcze, że będą się interesować),
-
lubią krótkie, zabawne rozdziały,
-
kochają Myszonka od lat.
I dla rodziców, którzy chcą podsunąć dziecku książkę lekką, mądrą i pięknie zilustrowaną.
„Myszonek i niesamowity wszechświat” to książka, która otwiera dziecięce oczy szerzej. Zadaje pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi. Podsuwa małym czytelnikom poczucie sprawczości: „ja też mogę zrozumieć kosmos”. I robi to w sposób, który pokochają zarówno dzieci, jak i dorośli — z humorem, czułością i ogromną ciekawością świata. To jedna z tych historii, które można czytać przed snem… ale gwarantuję: po niej dzieci będą chciały jeszcze długo patrzeć w gwiazdy.
Artykuł powstał przy współpracy z wydawnictwem Filia
Zapisz się na MINTowy newsletter i odbierz PREZENT - Pomysły na kreatywne zabawy na CAŁY MIESIĄC!
Dołącz do naszej społeczności i poczuj miętę do MINT! Nasz newsletter to gwarancja dobrych treści! Odbierz w prezencie 30 kreatywnych pomysłów na zabawy z dzieckiem, bo to nowa jakość czasu z dzieckiem.


