Dominika Siejewicz – Little Joy podbija Francję

Dzisiaj kolejna Mama Boss – Dominika Siejewicz stworzyła sklep dla mamy i dziecka w Paryżu – Little Joy. Poznaj jej tajniki sukcesu.

ZDJĘCIA: Agnieszka Stodolska-Przybylak

Dominika Siejewicz

SKLEP

Skąd pomysł na sklep dla mamy i dziecka?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Pomysły na LITTLE JOY przyszedł mi do głowy podczas mojej ciąży. A w tym przekonaniu utwierdziłam się jeszcze po porodzie mojej córki. Little Joy to nie tylko sklep internetowy, ale cały koncept biznesowy wokół idei pozytywnego macierzyństwa.  Niestety przez pandemię projekt nie funkcjonuje w pełnym docelowym modelu biznesowym. Obecnie siłą rzeczy jestem zmuszona do prowadzenia wyłącznie kanału e-commerce. Ale liczę, że niebawem, wraz z ustępowaniem ograniczeń, będę mogła rozwijać go do pełnej postaci, takiej jaką zakładałam początkowo.

Moje klientki to osoby doceniające (…) względy estetyczne, chcące korzystać i otaczać siebie oraz dziecko stylowymi rzeczami.

Dominika Siejewicz

Udało Ci się przebrnąć przez formalności założenia firmy we Francji?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Formalności związane z założeniem firmy przerażałyby mnie chyba w każdym kraju. Po przejściu całej procedury nie mam poczucia, że we Francji jest jakoś specjalnie trudno. Myślę, że jest to proces do przejścia, zależy od determinacji zakładającego, informacje są dostępne trzeba ich po prostu szukać (dobrze szukać 😉)

Czym kierowałaś się przy wyborze marek do sklepu Little Joy?

DOMINKA SIEJEWICZ: Wiele marek wyselekcjonowałam już na etapie gdy sama kompletowałam wyprawkę dla mojej córki, czyli jakieś trzy lata temu. Bardzo często były to marki, które dopiero zaczynały, a teraz już mają silną pozycję na rynku. Źródłem informacji o markach jest oczywiście internet, szperam na Instagramie i Pinterescie, ale też jeżdżę na różne branżowe targi, salony i tam obserwuję, wybieram i buduję relacje biznesowe. Pandemia obecnie utrudnia wyszukiwanie nowych marek do współpracy i nowych inspiracji.

Zapisz się na MINTowy newsletter i odbierz PREZENT - Tygodniowy planner menu do druku

Dołącz do naszej społeczności i poczuj miętę do MINT! Nasz newsletter to gwarancja dobrych treści! Odbierz w prezencie Tygodniowy Planner Menu, bo to nowa jakość organizacji codzienności.

Ile czasu minęło od konceptu do otworzenia sklepu?

DOMINKA SIEJEWICZ: Jak już wspominałam sam pomysł pojawił się w trakcie moje ciąży, ale oczywiście nie jest to okres (łącznie z późniejszym zaraz po porodzie i z małym dzieckiem) na ruszanie z biznesem. Firmę zarejestrowałam w listopadzie 2019 roku czyli mniej więcej półtora roku po pojawieniu się na świecie mojej córki a sklep internetowy ruszył na początku maja 2020. Kreacja marki, czyli przemiana idei w realny byt i późniejsza logistyka zajmuje dużo czasu. Zwłaszcza z małym dzieckiem i, w naszym przypadku, brakiem możliwości codziennego wsparcia ze strony rodziny (w Paryżu nie mamy rodziny, rodzina męża mieszka w innym mieście, no a moja w Polsce). To dodatkowa okoliczność utrudniająca odpalenie całego projektu. Zresztą myślę, że i sam pomysł przybrał taką dojrzalszą formę po tym, jak już sama stałam się mamą i to wszystko przybrało jeszcze jakąś nową perspektywę i dodatkowy sens. Tak więc to był bardziej złożony proces – od narodzin samego pomysłu, do momentu, w którym ruszyła marka Little Joy.

Do kogo kierujesz ofertę Little Joy?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Nie ma jakiejś określonej kategorii klientki. Nigdy nie myślałam w tych kategoriach, żeby jakoś wstępnie definiować klientkę LJ, targetować w jakąś konkretną grupę odbiorczyń. Moją klientką jest po prostu mama, której zależy, aby wybrać dla swojego dziecka produkty jakościowe, ale jednocześnie, które kupując biorą pod uwagę więcej atrybutów produktów po które sięgają, kobiety, których motywacje wychodzą poza standardowy proces zakupowy, które np. biorąc pod uwagę dobro i ochronę swojego dziecka, biorą pod uwagę także ochronę planety. Moje klientki to osoby doceniające również względy estetyczne, chcące korzystać i otaczać siebie oraz dziecko stylowymi rzeczami. Zdecydowanie stawiam na konsumentki świadome, a nie kreuję popytu ceną lub polityką promocyjną. Są to również rodziny i znajomi przyszłych lub młodo upieczonych mam którzy szukają dla nich ładnego podarunku. Również bardzo ważną kwestia jeśli chodzi o Little Joy jest to że chciałam stworzyć markę nie tylko dla dzieci ale również dla mam. Są one bardzo często zapominane gdy pojawia się na horyzoncie malutkie dziecko ale również zapominają same o sobie w macierzyństwie. Chciałam zaproponować wiec możliwość obdarowania dziecka ale również mamy.

Dominika Siejewicz

Jak wygląda Twój typowy dzień pracy?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Standardowy dzień? Nie ma czegoś takiego w moim przypadku (śmiech). U mnie każdy dzień jest zupełnie inny i to jest też coś, co cenię sobie w tym, co robię. Jest oczywiście pewnego rodzaju rutyna, powiedziałabym codzienność – rano do przedszkola, później biznes i staję się szefową Little Joy (robota pełnej ekipy – strona, marketing, dostawcy, social media etc.), prace domowe, przedszkole, dystrybucja zamówień, czas dla córki, biznes. Także nie jest lekko, ale jest ciekawie i nie narzekam na monotonię. Za nic nie powróciłaby do pracy korporacyjnej.

 W jaki sposób promujesz Little Joy

DOMINIKA SIEJEWICZ: No cóż – w czasie COVID działania promocyjne są siłą rzeczy ograniczone do komunikacji zdalnej – na pewno na razie najlepszym i najistotniejszym z mojego punktu widzenia środkiem jeśli chodzi o marketing jest Instagram. Resztę działań, głównie offline, odłożyłam, więc dziś trudno mi nawet o nich opowiadać, bo co z nich wyjdzie okaże się i zależy od tego kiedy skończy się pandemia. Ale już mogę już zdradzić rąbka tajemnicy że marka Little Joy jest zaproszona na bardzo ważny event w branży dziecięcej we wrześniu do najbardziej prestiżowego paryskiego sklepu jakim jest Galeries Lafayette.

Z jakich biznesowych narzędzi korzystasz w pracy?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Tak jak wspomniałam moim podstawowym narzędziem jest moja strona internetowa + wszystkie konta na social mediach. W obecnych czasach są to najbardziej użyteczne narzędzia pracy, zwłaszcza dla marek, które dopiero wchodzą na rynek. Nieco pomaga mi wcześniejsze moje doświadczenie, gdy pracowałam dla marek luksusowych, bo to wiedza uniwersalna, ułatwiająca logistykę prowadzenia biznesu, także własnego, także zaczynanego od zera.

Dominika Siejewicz

Twoje największe wyzwanie?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Myślę że przede wszystkim moim największym wyzwaniem było to, aby przezwyciężyć lęk i niepewność, które towarzyszy kobiecie wracającej na rynek pracy po długim okresie. Żeby zebrać w sobie wystarczająco pewności siebie, ufności we własne intuicje, żeby uwierzyć w to, że pomysł ma perspektywy. Drugim wyzwaniem było to żeby pokazać i przekonać klientki francuskie, że produkty z innych krajów mogą być i są również atrakcyjne (Francuzi bardzo lubią kupować wszystko co jest made in france) i zazwyczaj bywają mniej lub bardziej sceptyczni jeśli chodzi o produkty, których nie znają. I poza wszystkim oczywiście bardzo chciałam, żeby moja młoda marka mogła się od razu utrzymać na rynku, szczególnie w tak niepewnych czasach.

Jak łączysz rolę mamy i prowadzeni własnej firmy?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Myślę, że są to dwie rzeczy jednak niekompatybilne, Nie ma jakiejś uniwersalnej recepty jak uczynić je kompatybilnymi. Utrzymanie zdrowego balansu między jednymi i drugim jest trudne i wymagające. Po prostu w pewnych momentach musi i przeważa macierzyństwo, w pewnych praca. Myślę, że trzeba być uważną, przede wszystkim trzeba siebie słuchać, trzeba słuchać swojego dziecka. Jest to niestety taka permanentna walka dla wielu kobiet, ale wierze, że społeczeństwa idą/pójdą w dobra stronę, żeby już niedługo coraz więcej kobiet nie musiało stawać przed wyborem.

Skąd czerpiesz wiedzę dotyczącą prowadzenia własnej firmy?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Dużo nauczyła mnie moja ostatnia 10-letnia część kariery w branży modowej, na różnych stanowiskach. Pod koniec tego okresu odpowiadałam za sieć wybranych butików GIVENCHY. Dla mnie praktyka to najlepsze miejsce na naukę, plus uczestnictwo w wielu konferencjach branżowych, interesujący, inspirujący ludzie, dostęp do ciekawych modeli biznesowych. Teraz jeszcze dokształcam się we własnym zakresie, w zakresie zdjęć, dekoratorstwa itp. Np. niedługo będę uczestniczyć w cudownych warsztatach u Zaskocz Mamę. Ważne jest, aby, mając własna firmę, stale się dokształcać.

Jaka jest misja Little Joy?

DOMINIKA SIEJEWICZ:  Dużo nauczyła mnie moja ostatnia 10-letnia część kariery w branży modowej, na różnych stanowiskach. Pod koniec tego okresu odpowiadałam za sieć wybranych butików GIVENCHY. Dla mnie praktyka to najlepsze miejsce na naukę, plus uczestnictwo w wielu konferencjach branżowych, interesujący, inspirujący ludzie, dostęp do ciekawych modeli biznesowych. Teraz jeszcze dokształcam się we własnym zakresie, w zakresie zdjęć, dekoratorstwa itp. Np. niedługo będę uczestniczyć w cudownych warsztatach u Zaskocz Mamę. Ważne jest, aby, mając własna firmę, stale się dokształcać.

Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Myślę, że dziś pewna 5-letnia perspektywa zawodowa to luksus. Prywatnie na pewno chciałabym się widzieć jako szczęśliwa kobieta, spełniona w macierzyństwie, związku i pracy – nic szczególnie oryginalnego. Marzę też o przeprowadzce, poza Paryż, liczę po cichu, że będę mogła kiedyś zamieszkać nad morzem.

Masz dobre rady dla tych mam, które dopiero rozwijają skrzydła?

DOMINIKA SIEJEWICZ: Pierwsza jest taka żeby robić swój biznes w zgodzie ze sobą, uważam, że jeśli ktoś coś udaje, kopiuje, to myślę że ma mniejsze szanse na przetrwanie. Drugi czynnik na pewno jest jakoś losowy, nazwałabym go szczęście lub nawet szansą – znaleźć się w dobrym miejscu i w dobrym czasie i w otoczeniu dobrych ludzi.

Dominika Siejewicz

ZDJĘCIE: Kasia Jankowska

Jeśli chcesz zajrzeć do sklepu Dominik – KLIKNIJ TU

A jeśli masz ochotę możesz obserwować jej biznesowe kroki na Instagramie – KLIKNIJ TU

podobne artykuły

Rodzic Idealny

Zapisz się na newsletter

MINT MAGazyn online to lifestylowy serwis dla mam. To portal o pozytywnym macierzyństwie i szczęśliwym dzieciństwie. Zajrzyj do nas po codzienną dawkę inspiracji. Poczuj miętę do MINT!

Copyright MINT Project design SHABLON

Pin It on Pinterest

Udostępnij ten artykuł!

Podoba Ci się ten post? Podziel się z nim ze znajomymi i rodziną, udostępniając w wybranym medium.