Klaudia z mamą stworzyły wyjątkowy kalendarz dla mam. Pozwala im na doskonałe planowanie każdego dnia. Staje się wręcz niezawodny i niezastąpiony w codziennym życiu mamy. Dopytujemy i sprawdzamy co jeszcze te dwie kreatywne kobiety – mamy planują.

Kopia mama i ja listopad 2014

MAMMAZINE: Happy Plan­ner to speł­nie­nie marzeń, czy reak­cja napotrzebę rynku?

KLAUDIA: Pierwsze kroki Madamy napę­dzane były w więk­szo­ści marze­niami. W tym momen­cie sta­ramy się bar­dziej podą­żać za potrze­bami naszych klientek, które w więk­szo­ści wie­dzą czego chcą.

M: Jak to wszystko się zaczęło? Ile minęło czasu od pom­słu do reali­za­cji pro­jektu?

K: Pierw­sze pomy­sły powsta­wały jak byłam w ciąży.  Byłam wtedy na stu­diach dok­to­ranc­kich i zagłę­bia­łam tema­tykę szczę­ścia i cho­rób  psy­chicz­nych. Pasjo­no­wało mnie też wszystko o tema­tyce zarzą­dza­nia cza­sem i projektami, zarządzania designem i metoda design thinking. Po 1 try­me­strze ciąży musia­łam ogra­ni­czyć swoją aktywność z racji złej dia­gnozy lekar­skiej. Leża­łam plac­kiem w łóżku i zamar­twiałam się. Był to dla mnie trudny moment obfity przede wszyst­kim w samot­ność.

Doce­ni­łam wtedy moc kobiecych rela­cji. Zro­zu­mia­łam, że świat kobiet będzie moją zawo­dową misją.

Po jakimś cza­sie wyje­cha­łam z mamą i córką na mie­sięczne waka­cje. Tam pomy­sły splo­tły się wza­jem­nie i tak powstał Happy Plan­ner. Two­rzony przez kobiety dla kobiet. Sam pro­ces two­rze­nia zaj­muje nam około 3 mie­sięcy.

Kopia IMG_5341

M: Skąd czer­piecie inspi­ra­cje?

K: Naj­wię­cej inspiracji czer­piemy z podróży, ksią­żek, inter­netu, histo­rii innych ludzi i z sie­bie.

M: Co oka­zało się naj­więk­szą prze­szkodą w pierw­szych kro­kach we wła­snym bizne­sie?

K: Może zamie­nię „prze­szkody” na „wyzwa­nia”. Wolę myśleć, że biznes jest miej­scem na roz­wi­ja­nie sie­bie i wycho­dze­nie ze strefy kom­fortu niż polem bitwy. Na początku tych wyzwań było o wiele mniej niż jest ich teraz. Pierw­szym­ wy­zwa­niem, jakie przy­cho­dzi mi do głowy to lęk przed stratą pie­nię­dzy, które chcia­łam zain­we­sto­wać. Wtedy powta­rza­łam sobie, że wolę jed­nak zain­we­sto­wać w sie­bie, w swoją firmę niż wzbo­ga­cać inne kor­po­ra­cje wyda­jąc u nich oszczęd­no­ści. Dru­gim wyzwa­niem było naucze­nie się wielu nowych rze­czy od pro­gra­mów gra­ficz­nych po zasady dzia­ła­nia biznesu online. Wyzwa­niem było też roz­krę­ca­nie firmy będąc młodą mamą – kar­miącą pier­sią.

Jak się oka­zało – czas macie­rzyń­stwa obfity w dyscyplinę dał mi wię­cej wol­no­ści niż nadmiar wol­nego czasu bez sku­tecz­nych pla­nów.

 

M: Co oprócz finan­so­wej satys­fak­cji daje Wam Happy Plan­ner?

K: Satys­fak­cje daję poczu­cie spraw­czości. Szu­ka­nie pomy­słów, two­rze­nie pla­nów i zre­ali­zo­wa­nie ich to zastrzyk dla pew­no­ści sie­bie. Bar­dzo raduje nas moż­li­wość wyko­rzy­sta­nia swo­ich moc­nych stron w two­rze­niu Happy Plan­nera, który pomaga innym kobietą. Co roku dajemy 5–10% naszego dochodu potrze­bu­ją­cym. W tym roku będzie to Sto­wa­rzy­sze­nie z Gdań­ska, które pomaga oso­bom cho­rym na schizofrenię. Mogła­bym ująć te wszyst­kie rado­ści w sło­wie „dzie­le­nie się”.

M: Pomy­sły na roz­wój? domy­ślam się, że jesz­cze nie posta­wiłyście kropki na „i”.

K: W tym roku chcemy posze­rzyć ofertę plan­nerów o róż­nej tema­tyce, ale nie będziemy zdra­dzać wszyst­kich tajem­nic :). Już w lutym pla­nu­jemy pre­mierę Happy Body Plan­nera – plan­nera dla kobiet, które chcą zadbać o swoje zdro­wie, urodę i samopoczu­cie.

M: Jaki jest podział zadań w Waszym teamie?

K: Z tym bywa róż­nie, zależ­nie od oko­licz­no­ści. Ogól­nie jestem głową firmy. Robię plany, obmy­ślam stra­te­gię, pil­nuję finan­sów, pro­jektuję, zaj­muję się mar­ke­tin­giem, opieką klienta. Mama zaj­muje się skle­pem, wysył­kami, obsługą klienta. Bywa też pomaga nam cała rodzina, bo same nie dajemy rady.

Kopia IMG_8685

M: Jakie są 3 rady, które mogły­by­ście udzie­lić star­tu­ją­cym z wła­sną dzia­łal­no­ścią kobie­tom-mamom.

K: W 3 radach się nie zmiesz­czę (śmiech)

  1. Odkryj swoje talenty i pasję. Biznes budo­wany na takich fundamentach jest o wiele przy­jem­niej­szy i autentyczny.
  1. Śmiało proś o pomoc innych ludzi i dele­guj zada­nia. Ten, kto robi wszytko naraz, rzadko robi coś porząd­nie. A jak już mu się to udaje to jest bar­dzo wymę­czony i nie ma siły cie­szyć się życiem. (Sama zaj­muję aktu­al­nie 4 sta­nowiska w firmę i 3 sta­nowiska w domu – wiem co mówię)
  1. Nie bój się pora­żek i ocen. Gdy się taka przy­trafi, wycią­gnij wnio­ski co poszło nie tak.  Zadaj sobie pyta­nie – jak mogę to ulep­szyć i stwórz nowy plan. Szkoda czasu na uża­la­nie się nad sobą.  (Oczy­wi­ście sama się uża­lam nad sobą zwłasz­cza w 2 fazie cyklu, wtedy radzę zadzwo­nić do przy­ja­ciółki która jest w innej fazie cyklu lub iść do coacha)
  1. Twórz reali­styczne plany poparte aktu­al­nymi, życio­wymi war­to­ściami. Sie­bie znasz naj­le­piej i tylko Ty wiesz co spra­wia Ci radość. Pla­nuj począ­tek biznesu, pla­nuj rok naprzód, pla­nuj pro­mo­cję firmy, pla­nuj pro­jekty, pla­nuj finanse, pla­nuj pracę pra­cow­niom, pla­nuj czas dla sie­bie i rodziny. Z takimi reali­stycz­nymi pla­nami łatwiej się żyje. Są jak mapa na dro­dze ku zawo­do­wemu speł­nie­niu.

 

M: Happy Plan­ner to pomysł na życie czy doda­tek i misja?

K: Pro­wa­dze­nie wła­snego biznesu było moim pomy­słem na życie odkąd skoń­czy­łam 15 lat.  Moi rodzice zawsze pro­wa­dzili swoje firmy, nie wyobra­ża­łam sobie, że będę funk­cjo­no­wać ina­czej. Jedyną kor­po­ra­cją, z jaką mia­łam stycz­ność to śro­do­wi­sko aka­de­mic­kie. Ima­łam się już prze­róż­nych zadań w swo­jej fir­mie. Sprze­da­wa­łam ciuchy vinatge na etsy, sprze­da­wałam biżuterie na Jar­marku Dominikańskim, dawałam korepetycje z pro­gra­mów gra­ficz­nych, pro­jek­to­wa­łam wnę­trza, pro­jek­to­wa­łam meble, pro­jek­to­wa­łam iden­ty­fi­ka­cje wizu­alne, robi­łam zdję­cia, robi­łam bada­nia. Happy Plan­ner jest pierw­szym bizne­sem, który naprawdę mnie satysfakcjonuję i jest potrzebny innym. Dzi­siaj na pewno jest pomy­słem na życie.

Kopia IMG_8710

M: Dziękujemy  za rozmowę i trzymam kciuki za realizację planów.

2 KOMENTARZE

  1. HP świetny :] wykorzystuje go na co dzień 😀

    jednak w tym wywiadzie oczu nie mogłam oderwać od obrusu … zdradźcie tą tajemnicę … gdzie go można kupić :]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ