Alergia pokarmowa – klątwa czy magia możliwości

Alergia pokarmowa dotyka coraz więcej osób. Żaneta Rzezińska, autorka najsmaczniejszego Instagrama dla alergików @oh.meal, wie o niej wiele z własnego doświadczenia. Przeczytaj o alergii pokarmowej pół wieku temu i dziś.

Autor/Zdjęcia: Żaneta Rzezińska

alergia pokarmowa

SKLEP

Alergia pokarmowa to nie klątwa

Urodziłam się 29 lat temu. Pisząc to zdanie, nie mogę uwierzyć w to jak szybko płynie czas i jak wiele się zmienia. Jak bardzo zmienił się świat, na który przyszłam ponad pół wieku temu. W wieku dwóch lat zostałam zdiagnozowana jako alergik pokarmowy na gluten i nabiał. Z jednej strony była to ogromna ulga dla moich rodziców, którzy znaleźli przyczynę nieustannego płaczu i cierpienia swojej córeczki, z drugiej strony był to wyrok. Okazało się, że alergia eliminuje z diety w zasadzie większość pokarmów. Chleb, mleko, makaron, twarożki, serki, kluski, ciasta musiały zniknąć z talerza. Moja biedna mama nie miała pojęcia co gotować. Wieczorami kładła się spać pełna obaw o to, czym nakarmi swoje dziecko kolejnego dnia. Należy wspomnieć, że w tamtych czasach zarówno dostęp do wiedzy, jak i produktów zastępczych był w zasadzie znikomy. Małymi krokami rodzice dochodzili do tego, jak można w zdrowy sposób zbilansować moją dietę. Odkryli też, że istnieje sklep z produktami dla alergików. Jeden. Na całą Polskę.

Regularnie zamawiali tam chleb i kruche ciasteczka, telefonicznie oczywiście. Paczka przychodziła po ok. tygodniu, a biały jak styropian chleb zdążył sczerstwieć na amen i smakował dokładnie tak, jak wyglądał, nie obrażając styropianu. Jednak był to jedyny dostępny chleb bezglutenowy i wszyscy cieszyliśmy się, że w ogóle jest. Z czasem moja mama opanowała do perfekcji odświeżanie go na parze, dzięki czemu stawał się zjadliwy. Całkiem dobrze smakował z pastą  z migdałów, pestek słonecznika czy hummusem. Mimo wszystko jako 6 latka bardzo wstydziłam się swoich kanapek w przedszkolu. Ukrywałam je pod papierem śniadaniowym i zjadałam szybko pod stołem. Jednak biały jak śnieg chleb był trudny do ukrycia i tak bardzo zwracał uwagę, że regularnie dostawałam pytania od zaciekawionych dzieci co takiego jem. Za każdym razem bardzo mnie to zawstydzało.

alergia pokarmowa

Jak radzić sobie z alrgią pokarmową u dzieci?

Alergię pokarmową z czasów mojego dzieciństwa kojarzę z nieustannym ograniczeniem i wyrzeczeniem. Nie mogłam jeść nie tylko pieczywa, ale również wielu innych podstawowych pokarmów. Przez lata nie wiedziałam jak smakuje makaron, pierogi, kluski, twaróg. Nie wspominając o słodkościach: ciasteczkach, batonikach, czekoladkach, lodach. Moja mama przestała piec ciasta w naszym domu, żeby nie sprawiać mi, i mojemu młodszemu bratu, też alergikowi, przykrości. Zdarzało się, że skuszona zapachem lub widokiem jakiejś pychotki, sięgałam po kawałek, co kończyło się zawsze dramatem. Bóle brzucha, angina, nadpobudliwość, omdlenia – mogłabym wymieniać. Jako dziecku było mi to bardzo trudno zrozumieć. Zadawałam sobie pytanie: dlaczego właśnie mnie to spotkało? W moim otoczeniu nie było ani jednej osoby z podobną przypadłością. Nie raz płakałam w poduszkę zazdroszcząc rówieśnikom normalności.

Piszę o tym wszystkim nie bez powodu. Minęło 29 lat. Historia się powtarza. 2,5 lata temu na świat przyszedł mój synek, również alergik. Nauczona jak diagnozować wrażliwość na różne pokarmy, bardzo szybko zauważyłam co mu szkodzi. Leon nie może jeść glutenu, nabiału, jajek, orzechów i soi. Ponadto jesteśmy całą rodziną na diecie wegańskiej, więc nasz syn nie je również mięsa. Wydawałoby się, że to ogromne ograniczenie. Wyrok. Jednak ja zupełnie tego tak nie postrzegam. Patrzę wstecz i przypominam sobie jak wyglądało to kiedyś, z czym mierzyła się moja mama: brak wiedzy, brak wsparcia medycznego, brak dostępu do odpowiednich produktów. Odwracam głowę i widzę zupełnie inny świat. Na wyciągniecie ręki mamy książki, blogi, warsztaty kulinarne. W każdym większym markecie jest cały dział żywności dla alergików, a produkty wcale nie są znacznie droższe od tych standardowych. Okazuje się, że chleb bezglutenowy czy tort wegański może być przepyszny, a jednocześnie całkiem prosty w wykonaniu. Maluchy, ale też dorośli, nie muszą czuć się ograniczeni. Dzisiaj naprawdę wszystko jest możliwe. Żyjemy w zupełnie innym świecie.

Bardzo wyraźnie pamiętam ten moment. Był wieczór. Mój synek zasnął po wielu godzinach płaczu i cierpienia z powodu bólu brzuszka. (Był to dzień, w którym odkryłam, że jest uczulony na migdały.) Bujając się w hamaku uśmiechnęłam się do siebie. Po raz pierwszy w życiu poczułam przeogromną wdzięczność za to, że urodziłam się alergikiem i że nigdy nie wyzdrowiałam. To brzmi bardzo dziwnie, zdaję sobie z tego sprawę. Przez te wszystkie lata nauczyłam się nie tylko żyć z moją alergią i ją akceptować ale zdobyłam spore doświadczenie i wiedzę w tej dziedzinie. Ponadto pokochałam gotowanie. W bezglutenowej i bezmlecznej kuchni odkryłam nowe możliwości, smaki, zjawiska i nauczyłam się nad nimi panować. Opracowałam przepisy na idealny chleb bezglutenowy, wegańskie i bezglutenowe kopytka, placki ziemniaczane, racuchy, pizzę, klopsiki, zapiekanki, ciasta, serniki i wiele innych pyszności. Dzięki temu wszystkiemu dzisiaj nie jestem przerażona tak, jak moja mama lata temu. Nie czuję się bezradna. Wiem jak pomóc sobie i mojemu synkowi, ale nie tylko. Dzisiaj mam pomysł na alergie pokarmowe mojego dziecka.

Instgram @ohmeal nie tylko dla osób z alergią pokarmową

Postanowiłam zacząć opowiadać o swoich odkryciach i przepisach na moim instagramowym blogu @oh.meal. Wiedząc jak trudną, pełną wyrzeczeń i łez jest droga początkującego alergika, uznałam, że nie mogę nie dzielić się tym, co już sama przerobiłam. Obecnie jest tak dużo osób borykających się z problemem alergii pokarmowych, dla których rezygnacja z podstawowych produktów jest wyrokiem, skazującym na życie o wodzie i sucharze (bezglutenowym rzecz jasna). Nic bardziej mylnego. Dieta alergika może być pyszna, kolorowa, zaskakująca i zdrowa! Wspólnie stawmy czoło alergii pokarmowej.

Alergia pokarmowa to nie wyrok. Alergia pokarmowa to nie klątwa, ale magia możliwości. Jestem tego dowodem!

Tymi słowami chciałabym przywitać Cię, drogi Czytelniku, i zaprosić do nowego cyklu #ohmeal Znajdziesz tu garść przydatnych informacji na temat żywienia, alergii pokarmowych i diety roślinnej oraz zestaw prostych i sprawdzonych przepisów. To co? Gotujemy?

alergia pokarmowa
alergia pokarmowa

Zapisz się na mintowy newsletter i odbierz PREZENT - Motywator do utraty wagi

Dołącz do naszej mintowej społeczności i poczuj miętę do dobrej lektury! Nasz newsletter to gwarancja dobrych treści! Poznaj Mint - magazyn dla mam czyli lifestylowy poradnik dla mam.

podobne artykuły

poradnik dla mam

Zapisz się na newsletter

No.13 Mint | gazeta online dla mamy już jest!

Magazyn MINT to poradnik dla mam o charakterze lifestylowym. MINT to nie tylko portal, który codziennie dostarcza porcji inspiracji dla mamy i dziecka. To także drukowany kwartalnik stworzony dla chwili relaksu. Poczuj miętę do MINT.

Copyright MINT Project design SHABLON

Pin It on Pinterest

Udostępnij ten artykuł!

Podoba Ci się ten post? Podziel się z nim ze znajomymi i rodziną, udostępniając w wybranym medium.