ROZMOWA: Z MARTĄ CHMIELECKĄ / ONA W ŚWIECIE ROŚLIN

Marta Chmielecka. Kobieta wielozadaniowa. Mama piętnastomiesięcznego Franka. Żona. Nauczycielka języka angielskiego. Autorka sklepu internetowego „Pod kloszem”. Artystka. Nade wszystko, niezwykle ciekawa osobowość. Romantyczna i zabawna, delikatna i inspirująca. Fanka roślin.

***

Rozmowa z Martą Chmielecką

Marta, ty mówisz o sobie „mama, artystka, nauczycielka, miłośniczka roślin”. Dokładnie w takiej kolejności?

Zdecydowanie tak. W kwestii bycia mamą nawet nie ma o czym dyskutować. Jestem mamą Franka, który ma piętnaście miesięcy. Nie wyobrażam sobie siebie niebędącej mamą. Artystka i nauczycielka – te dwie rzeczy właściwie postawiłabym na równi z racji tego, że zajmuję się tak samo malowaniem, jak i pracą w szkole jako nauczycielka. Obydwa zajęcia bardzo lubię. Później rzeczy związane z moim hobby, czyli rośliny.

To zacznijmy od roli mamy. Jaka to rola? 

Bardzo przyjemna (śmiech). Wiesz, ja się nie spodziewałam, że w tej roli się odnajdę. Nigdy nie byłam osobą lgnącą do cudzych dzieci i nie wiadomo jak bardzo chcącą się nimi zajmować. Nigdy nie byłam też jakoś nadmiernie zakochana w niemowlętach. Wręcz przeciwnie.

Czym jest dla ciebie rodzina?

Chyba jest wszystkim. Nie chyba, na pewno jest wszystkim. Jest najważniejsza. My na razie tworzymy rodzinę 2+1. Nie mówię, że to koniec. Rodzina daje mi ogromne oparcie, zarówno mąż, jak i rodzice, teściowa, czy moje i męża rodzeństwo. Doceniam ich ogromną pomoc. Zawsze mogę na nich liczyć. W kwestii rodziny myślę, że jestem dużą szczęściarą.

Czyli wszystkich masz na miejscu?

Wszystkich mam na miejscu, zgadza się. Ja całe życie mieszkałam w Inowrocławiu, potem na studiach mieszkałam 7 lat w Poznaniu z moim wtedy jeszcze chłopakiem, teraz mężem. Potem wróciliśmy. Mąż dostał pracę, chwilę później ja też dostałam i osiedliliśmy się tu na stałe. Wszyscy na miejscu sporo ułatwiają. Zawsze można młodego podrzucić. Właśnie teraz zresztą jest u moich rodziców, bo przyjechali po niego. Mam dziś trochę pracy i im go sprzedałam (śmiech).

Rozmowa z Martą Chmielecką

 

PRZECZYTAJ CAŁĄ ROZMOWĘ

W MINT NR 7


Autor: Marta Dudziak

Zdjęcia: Daria Klimczuk 

Ilustracje: Marta Chmielecka

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ